Ks. Jarosław Szymczak, Małgorzata Rybak

Nowe miejsca na razsiezyje.com

Zapraszamy serdecznie na nowe podstrony razsiezyje.com. Pierwsza z nich to galeria zdjęć (dziękujemy serdecznie Stowarzyszeniu Inżynierii Wymagań za piękne sfotografowanie prelekcji „Kulisy sukcesu: work-life balance” podczas ostatniej Konferencji Inżynierii Wymagań i Analizy Biznesowej na ul. Zielnej w Warszawie).

Chcemy także informować o zaplanowanych wydarzeniach związanych z książką. Trzecia podstrona zaprasza do kontaktu z autorami książki. Z radością przeczytamy Wasze recenzje i przemyślenia oraz poszukamy w kalendarzu możliwości spotkania się z Wami i z książką.

Pozdrawiając serdecznie

Autorzy

Małgorzata Rybak

co dał nam Kuba

Kuba Błaszczykowski, pomimo nieszczęsnej historii z obronionym karnym, albo tym bardziej poprzez nią właśnie, stał się bohaterem tych dni. Dla mnie też. Wczoraj obudziłam się o szóstej rano z wielkim ciężarem na piersiach, zastanawiając się, jak to musi być dla piłkarza – dzisiaj po tym wszystkim wstać. I że miało być inaczej. W końcu miało się nam, Polakom, udać. Choć w czasie dogrywki powiedziałam do Andrzeja: „Wiesz, chciałabym, żeby Polacy wnieśli coś niezwykłego i szlachetnego do tego Euro, coś, po czym zostaną zapamiętani, bo oni to w sobie mają. Coś więcej niż samą genialną grę.” Dopiero po chwili okazało się, że te szlachetne sprawy zaczęły wybrzmiewać z niesłychaną silą w odpowiedzi właśnie na niepowodzenie.

Wśród wielu słów uznania i otuchy dla Kuby znalazłam także jedną z jego wypowiedzi, która mocno wpisuje się w moje ostatnie przemyślenia na temat tego, czym jest dom: „Jest tylko jedno miejsce na świecie, gdzie jestem ważny, gdzie jestem kimś, bez względu na to, ile strzeliliśmy bramek, czy wygramy czy przegramy mecz – to Dom, moja Rodzina. Jestem kibicem tak jak Wy – kibicuję Rodzinie!”*

Człowiek, który jako dziecko był świadkiem rodzinnej tragedii, gdy ojciec zabił jego mamę, mógłby o rodzinie nie mieć nic do powiedzenia, poza wielkim żalem i wielką czarną dziurą po domu utraconym. A jednak nie. Z największego deficytu uczynił jakąś życiową dewizę.

Trzeba się wysilić, by dać znać swoim bliskim, że są ważnymi osobami. To te wszystkie „nadłożone kilometry”, przerwane inne ważne i pilne czynności, nieprzespane noce, żeby znaleźć rozwiązania, wysiłek nieustannego pojednania i przezwyciężania urazy, lenistwa i tym podobnych. Ale też miłość w obliczu klęski, niepowodzenia, kryzysu, choroby.

Małgorzata Rybak

Wypowiedź Kuby Błaszczykowskiego z roku 2012 w ramach kampanii społecznej „Kibicuj rodzinie”.

Błaszczykowski30.06