Małgorzata Rybak

Powrót „Raz się żyje” w „Równej babce”

Rozmowa o work-life balance powraca dziś (czwartek 1 grudnia) w „Równej babce” w Radio Rodzina o 21:30. Po tym, gdy ostatnio audycja wyleciała w kosmos na skutek awarii technicznej w radiu i pozostawiła czarną dziurę w grafiku, trzeba było nagrać ją ponownie. W ramach niepoddawania się w obliczu trudności. 😉 Udało się poruszyć wiele wątków o tematyce rodzinnej, która zainteresuje oboje małżonków, mimo że, jak pisałam poprzednio, „Równa babka” to audycja przygotowywana przez kobiety (Adrianna Sierocińska i znana we Wrocławiu „Żona Spełniona” – Ilona Tarasiuk), o kobietach i dla kobiet.

Opowiadałam tym razem więcej o pracoholizmie w pracy i w domu, o ambicji i redefinicji sukcesu, o tworzeniu dobrych relacji w domu i konstruktywnym podejściu do czasu szukania pracy. Nie zabrakło tematu odpoczynku.

Mam nadzieję, że tym razem naprawdę do usłyszenia wieczorem 🙂 Tu znajedziecie linka do słuchania on-line.

Małgorzata Rybak

Ks. Jarosław Szymczak

Powrót do szkoły

Oczywiście nie w charakterze ucznia, ale „eksperta”. Wraz z małym zespołem z naszego Instytutu prowadziliśmy w tym tygodniu zajęcia dla jednego z warszawskich gimnazjów z wychowania do życia w rodzinie. Całe dwa dni, więc od pierwszego dzwonka jesteśmy wśród uczniów i nauczycieli, z dyrekcją, która chce nas trochę lepiej poznać i nauczycielami, którzy są ciekawi „ekipy”, która się w szkole pojawiła.

I myślę sobie, jak inny jest ten rodzaj pracy, który wykonuje się w szkole. Choć ma wszystkie znamiona „normalnego zawodu”, to przecież ta praca to nawiązywanie relacji z dużo młodszymi od siebie osobami, żeby przekazać im nie tylko wiedzę, ale także przygotować je na wyzwania płynące z dorosłości. Nauczyć myślenia samodzielnego i twórczego, wyciągania wniosków i krytycznego podejścia do informacji. Jak choćby zajęcia „pani od geografii”, która potrafi pokazać swoim uczniom „Epokę lodowcową” i przeanalizować z uczniami wszystkie błędy geologiczne w tym filmie (szkoda, że nikt nie konsultował faktów z fachowcami, wówczas nie tworzylibyśmy społeczeństwa ignorantów).

Praca, której celem od początku do końca jest dobro osoby, w wielu wypadkach bezbronnej wobec naszej przewagi, jeśli chodzi o wiedzę i możliwości, to coś więcej niż praca. Kiedy jesteśmy z naszymi dziećmi i też je czegoś uczymy, nie traktujemy tego jako pracę. Może to dlatego mówimy o nauczycielstwie bardziej jako o powołaniu. A o tych najlepszych pedagogach – „nauczyciel z powołania”. Dlatego zawsze wygranymi będą ci, dla których praca jest czymś więcej niż tylko sposobem zarabiania pieniędzy, ale staje się także miejscem kształtowania siebie i innych jako dojrzałych osób.

Ks. Jarosław Szymczak